Co za historia!

Łącznie to 940 lat historii hiszpańskiego winiarstwa. Raventos Codorniu – 460 lat, Bodegas de Alberto – 350 lat i Bodegas Franco-Españolas 130 lat. To dumna trójka białych win z degustacji „Hiszpania – winnice z wielowiekową tradycją”.

Raventos Codorniu wytwarza wina od ponad 460 lat. Dziś prowadzą uprawę winorośli w czternastu winnicach – dwunastu w Hiszpani, jednej w Kalifornii i jednej w Argentynie. To ponad trzy tysiące hektarów, co czyni ich jednym z największych właścicieli winnic w Europie. Z kolei tak długa tradycja stawia w roli niekwestionowanego lidera wyboru konsumentów, ale także niemal punktem odniesienia dla określenia jakości produkcji. Taka jest też filozofia winnicy, która opiera się na pięciu filarach: zaangażowaniu na rzecz środowiska, ciężkiej pracy, pasji, innowacji i pokory.

W 1872 roku Josep Raventós Fatjó stworzył pierwszą butelkę cavy, stosując tradycyjną metodę i kombinację trzech odmian winogron: macabeo, xarel.lo i parellada. Do dziś tak produkowana jest cava i w każdej butelce czuć ducha osiemnastu pokoleń winiarzy.

I rzeczywiście najdziecie to w butelce Cava Codorniu Clásico Sec. Każda odmiana winogron fermentowana jest oddzielnie i wina bazowe mieszane dopiero przed przelaniem do butelek i drugą fermentacją. Po 9 miesiącach dojrzewania na osadzie wino nabiera jasnożółtego koloru, delikatnie musuje drobnymi bąbelkami. Pachnie cytrusami, jabłkami z delikatną nutą drożdżową. W ustach odświeżające, owocowe i niezwykle przyjemne. To wręcz idealne wino na początek gorącego dnia, które butelka po butelce można pić do wieczora.

O sto lat krócej działa winnica de Alberto, ale i tak 350 lat robi wrażenie. To jeden z doskonałych przykładów dbałości o spuściznę produkcji wina. Bodegas de Alberto mieści się w XVII wiecznym budynku wzniesionym przez zakon Dominikanów. Wiele pokoleń winiarzy pracowało nad tym aby winnica znalazła swoje miejsce w historii hiszpańskiego winiarstwa. Tradycja wspierana jest tutaj innowacyjnymi metodami produkcji.

Wino Lisonja (po hiszpańsku – pochlebstwo) to soczyste verdejo z Ruedy. Butelka z piękną etykietą kryje połyskujące zielenią jasnożółte wino. Pachnie odurzająco wręcz owocami egzotycznymi i świeżo skoszoną trawą. W ustach poczujemy dojrzałe zielone jabłko, białą brzoskwinię i kiwi. Do tego kwasowość jak gwałtowny deszcz w upalny dzień.

Historia ‎Bodegas Franco-Españolas‎ zaczyna się w 1890 roku kiedy do regionu Rioja przybywa poselstwo francuskie. We Francji żniwo zbiera wtedy plaga filoksery. Mówi się, że w tym momencie zaczął się okres „znakomitych win z Rioja”. ‎

Francuzi sprzedali swoje udziały w 1920 roku i winnica stała się całkowicie hiszpańska. ‎Król Alfons XIII‎ odwiedził winiarnię w 1903 roku i w 1925 roku, a ‎Ernest Hemingway‎‎ zrobił to w 1956 roku.‎ ‎Od 1984 roku winnica jest w rękach ‎‎rodziny Eguizábal i obecnie stanowi punkt odniesienia dla przemysłu enoturystycznego i kulturalnego w regionie Rioja. Dowodem na to niech będzie fakt, że ich wino podano podczas ceremonii koronacyjnej króla Juana Carlosa.

Była to butelka Bordon Viña Sole wytworzonego z winogron szczepu viura. To z 2011 roku spędziło dwa lata w beczkach z dębu amerykańskiego i francuskiego. Ma jasnozłocisty kolor, pachnie miodem i białymi kwiatami. A smakuje… doskonale zrobionymi maślanymi tostami z konfiturą z suszonych moreli. Kremowa perfekcja w każdej kropli.

Do win z winnic o takiej historii pasować będzie dramat autorstwa Calderóna de la Barci „Książę niezłomny” z roku 1629. Co ciekawe wiąże się z nią zabawna historia. Otóż autor, w czasie kiedy ją pisał, wziął udział w zbrojnym najściu na klasztor trynitarek. Zareagował na to miejscowy, bardzo poważany kaznodzieja Fray Parvacino, potępiając napaść. Calderon de la Barcia nie pozostał mu dłużny i umieścił w „Księciu niezłomnym” komiczną postać wzorowaną na kaznodziei. W wyniku interwencji Protektora Szpitali dramaturga osadzono w areszcie na kilka dni i nakazano usunąć sporne kwestie. Tego wyroku de la Barcia nie spełnił, bo sztuka cieszyła się ogromną popularnością. A przy tym wszystkim jej treść była bardzo pożądana przez ówczesnych strażników przyzwoitości, opowiada bowiem o dylematach człowieka, który musi wybierać między życiem doczesnym a zbawieniem. Główny bohater pozbawia się przyjemności życia i przywilejów, aby w finale umrzeć w imię wiary.

Można zatem wypić za jego pamięć wina w wiekowych winnic.


Wino poznałem w ramach cyklu „Degusta España!”, której patronuje Ambasada Hiszpanii.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s