Łąki pełne wina

Kolorowa łąka, wypełniona zapachami kwiatów i śpiewem ptaków to uosobienie odpoczynku dla wielu z nas. Zieleń roślin i błękit nieba, czyli gdzie maki się czerwienią spotkamy się z… czerwonymi winami. Kwiaty łąkowe to częsty widok w winnicach ekologicznych. Kuszą owady zapylający i przy okazji winnica zyskuje dodatkowy element dekoracyjny.

Historia winnicy Castaño zaczyna się w 1950 roku, kiedy Ramon Castaño rozpoczął produkcję niebutelkowane wina. Od początku upodobał sobie odmianę monastrell i dziś uważany jest za pioniera wykorzystania tych winogron. Potem dołączyło do niego najmłodsze pokolenie i zaczął się innowacyjny boom i szybka ekspansja na rynki światowe. Wielkie znaczenie przy wytwarzaniu win ma winemaker ‎‎Mariano López.

Bodega Castaño leży w apelacji DO Yecla. Teren położony jest na wysokości 700-850 metrów, a gleba to głównie wapień i kamienie. Panuje tu klimat kontynentalny, a lata z reguły są bardzo ciepłe. I właśnie szczep monastrell lubi takie warunki. Dojrzewa tu doskonale, a soczyste winogrona skrywają skarb tej apelacji.

Hecula Organic Monstrell to wino, które powstało z owoców zebranych z minimum 40 letnich krzewów. Dojrzewało w beczkach z francuskiego i amerykańskiego dębu. Pachnie czerwonymi owocami: wiśniami, porzeczkami i żurawiną. Starzenie w dębie daje o sobie znać nutą tostową. W ustach bardzo soczyste i pikantne. Owoce wręcz eksplodują dając dowód na spory potencjał tego wina i udowadniając, że w rodzinie Castaño znają się na robieniu wina.

Drugie wino pochodzi z winnicy Hacienda Lopez de Haro, położonej w apelacji Rioja, w San Vincente e la Sonsierra. Ten region ma doskonałe położenie la uprawy winorośli. Lezy za pasmem górskim Tolono dający ochronę przed zimnymi wiatrami znad Morza Kalabryjskiego i rzeki Ebro zachowują potrzebną roślinom wilgoć. W tym regionie znajdują się najlepsze stare krzewy odmiany tempranillo. Rośliny wydają małą ilość owoców, ale za to koncentracja smaków i aromatów w winie jest fenomenalna.

Właśnie z tej odmiany powstaje wino El Pacto. Nazwa oznacza „przymierze” i jest obietnicą doskonałego smaku. Pchnie intensywne jagodami, lukrecją, czekoladą i pieprzem. W ustach jest zrównoważone z dobitną porcją ciała. Smakuje wyśmienicie, a owocowe smaki przeplatane są nutami beczki.

Dajcie się ponieść tym winom jakbyście czytali książkę Arturo Peresa Reverte „Mężczyzna, który tańczył tango”. To historia Maxa, tancerza, który okazuje się oszustem i Mechy – żony sławnego kompozytora. Spotykają się romantycznych okolicznościach – na statku do Buenos Aires. Tańczą razem tango, a jak wiadomo to taniec pełen namiętności. To musi prowadzić do niebezpiecznego związku. Tak też się dzieje, bo para spotyka się także na plażach Lazurowego Wybrzeża i w Neapolu. A w tle turniej szachowy i afera szpiegowska. W sam raz do butelki czerwonego hiszpańskiego wina.

Wino poznałem w ramach cyklu „Degusta España!”, której patronuje Ambasada Hiszpanii.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s