Czerwone dusze

Druga wyprawa po hiszpańskich winnicach poprowadzi szlakiem win czerwonych. Ale nie z osławionej apelacji Rioja, tylko z Bierzo i Nawarry. Obie te apelacje znajdują się na północy kraju i są ojczyzną bardzo ciekawych win. Pełnokrwistych, ambitnych i wcale nie gorszych od tych powszechnie znanych. Bo Hiszpanie potrafią wycisnąć z winogron nie tylko sok, ale i duszę winnicy. A mają przecież największy areał winnic na świecie.

D.O. Bierzo utworzono w 1989 roku. Apelacja znajduje się w dolinie o tej samej nazwie w północno-zachodniej części Kastylii-Léon. Panuje tu klimat bardzo korzystny dla uprawy winorośli, bo chłodne wpływy oceaniczne są ograniczone, a i wysoka temperatura nie gości zbyt długo w dolinie. Bierzo wykorzystuje rzymskie tradycje upraw i doświadczenia lokalnych klasztornych mnichów.

Winnica Losada Vinos de Finca została założona w 2004 roku. Nowi właściciele kupili 22 małe działki w miastach Villafranca del Bierzo, Carabelos i Villadecanes, położone na glebach iłowo gliniastych. Taka lokalizacja umożliwia uzyskanie najlepszych rezultatów winiarskich.  

Winogrona zbierane są ręcznie, kiście umieszczane w małych plastikowych skrzynkach, które są jak najszybciej przenoszone do winiarni. Owoce są poddawane rygorystycznemu sortowaniu już podczas zbiorów, dzięki czemu niemal nie jest wymagana dodatkowa selekcja. Winogrona są następnie odłączane od łodyg i delikatnie miażdżone, zanim fermentacja rozpocznie się naturalnie z rodzimymi drożdżami ze skórek winogron. Nowe wina są następnie przelewane do beczek w celu przeprowadzenia fermentacji malolaktycznej. Ale beczka jest traktowana w winnicy nie jako główny dostarczyciel aromatów i smaków, a jedynie element wzbogacający. Wina z Losada Vinos de Finca zachowują charakter odmiany i terroir.

Doskonałym przykładem jest Losada Vinos de Finca Crianza Bierzo 2017. Pełna aromatów ciemnych owoców – czarnej wiśni, porzeczek i jeżyn. W ustach pełna i kompleksowa. Smakuje dojrzałymi wiśniami i jeżynami. Wyczuwalne są nuty kawy, cedru i skóry.

Asia do tego wina przygotowała wołowinę z tymiankowymi gniocchi i modrą kapustą.

Aby skosztować drugiego wina musimy udać się do górzystej Navarry. Na północy zamknięta Pirenejami, a na południu rzeką Ebro. Na zachodzie graniczy z Krajem Basków, na wschodzie z Aragonią. D.O. Navarra utworzono w 1958 roku. Region słynie z win odmiany garnacha, ale swoje miejsce znajdują tu także szczepy międzynarodowe.

W Bodegas Ochoa pracuje dziś piąte i szóste pokolenie winiarzy. I pracują z poszanowaniem reguł ekologicznych. W winnicy  nie używa się pestycydów, a zbiory odbywają się wczesnym rankiem dla zachowania owoców w jak najlepszej kondycji przed długą drogą ich przemiany w wino.

Produkuje się tu wina w czterech seriach. Wino, które degustowałem należy do serii Javiera Ochoa, seniora rodu. Ochoa Reserva 2012 to hołd złożony Adriano Ochoa Luna, czwartemu pokoleniu rodziny.

Jest wynikiem bardzo skrupulatnej selekcji winogron. Wino po fermentacji leżakowało w małych beczkach z amerykańskiego i francuskiego dębu przez co najmniej 15 miesięcy. Potem spędziło jeszcze od roku do trzech lat w butelkach, zanim zasłużyło na etykietę z napisem „reserva”. To kwintesencja pracy winiarza.

Wykonano je z odmian: tempranillo, merlot i cabernet sauvignon pochodzących z parceli: El Secadero, La Milla i Montijo. Smakuje czarnymi porzeczkami, suszonymi śliwkami z nutami czekolady. Odnajdziemy w nim także nuty umami, co dowodzi jego eleganckiego charakteru.

Asia podała do niego pomidorowo-paprykową paellę z wieprzowiną i odrobiną chorizo.

Pijąc te wina sięgnąłem po książki Antonio Muňoza Moliny, najmłodszego członka hiszpańskiej Akademii Literatury. Uchodzi za jednego z najwybitniejszych współczesnych pisarzy. Jego pisarstwo pozostaje pod wpływem twórczości Prousta, a wiele książek przypomina klimatem filmy kategorii „noir”. Sporo w nich wątków sensacyjnych, intryg kryminalnych i nierozwiązanych tajemnic. Książki Moliny smakuje się powoli i z namaszczeniem. Trzeba skupienia i uwagi żeby podążać za skomplikowanymi historiami i nie pogubić się w narracji. Szczególnie polecam powieść „Beltenbros”, która doczekała się też filmowej adaptacji.

Wino poznałem w ramach cyklu „Degusta España!”, której patronuje Ambasada Hiszpanii. Tematyczną degustację poprowadziła z samej Hiszpanii Almudena Alberca MW.

Dziękuję organizatorowi za butelki do degustacji.

Wkrótce kolejny odcinek i nowe wino.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s