Argentyna z Quattrocchi i Toso

Myśląc o Argentynie przypominamy sobie przede wszystkim smak malbeca i Mendozę, najbardziej znaną tamtejszą apelację. Dziś proponuję wędrówkę właśnie po Mendozie, ale nie tylko w towarzystwie malbeca. Zapraszam zatem – dwie bodegi, trzy parcele, sześć win, jeden region.

Winnice pochodzącej z Włoch rodziny Quattrocchi zajmują 300 hektarów i położone są 800 m.n.p.m. Zimą panują tu dość niskie temperatury, a latem bardzo wysokie. Winne krzewy rozwijają się na próchniczej i przepuszczalnej glebie. Historia winnicy zaczęła się kiedy małżeństwo Giuseppe Quattrocchi i Elena Camilleri kupili ziemię z nasadzeniami. Teraz interesem zajmuje się ich najmłodsza córka Micaela Quattrocchi.

Z tej winnicy smakowałem torrontesa z 2015 roku. Wino powstało z najbardziej (obok malbeca) charakterystycznej białej odmiany winogron argentyńskich. Zresztą torrontes to nie tylko szczep popularny tutaj, ale także tylko w tym kraju uprawiany. Wytwarza się z niego mocno owocowe i  bardzo aromatyczne wina. Taki też jest „Quattrocchi Torrontes 2015”. Kolor słomkowy, czysty, w nosie silna gruszka, jabłka i pigwa oraz delikatne białe kwiaty. W ustach lekko mineralne, rześkie z dobrą kwasowością. To wino wręcz stworzone do porannego leniwego powitania dnia na leżaku, a zatem – lato przybywaj!

Z tej samej winnicy pochodzi „Oak Barrel SIlver Edition Bonarda 2012”. I choć kolebką bonarady jest włoski Piemont, to obecnie najwięcej krzewów tego szczepu uprawia się w Argentynie. Wspomniane wino w kieliszku prezentuje się bardzo zgrabnie swoim głębokim, ciemnym kolorem z akcentami fioletu. Intensywne aromaty porzeczki i jagody w nosie. W ustach soczyste z gładkimi taninami wygładzonymi nieco kilkumiesięcznym starzeniem w beczce z amerykańskiego dębu. Delikatny i satysfakcjonujący finisz. Wino stworzone wręcz do kabanosów i pepperoni.

 

argentyna, mendoza, Quattrocchi, pascual Toso, inwino, winebook

Druga bodega, której wina degustowałem to Pascual Toso. To także winnica z włoskimi korzeniami. Jej założycielem jest piemoncki winiarz Pascual Toso, który już w 1885 roku założył małą winiarnię. Dziś to już 400 hektarów nasadzeń.

„Toso Chardonnay 2015” to wino skomponowane z duża precyzją. Niemal połowa wina jest starzona w nienowych dębowych beczkach, reszta w stalowych kadziach. W nosie mamy zatem świeże jabłka, ananasa, mango i melona. Smak wygładzony beczką, zatem kwasowość nie szarżuje po języku, ale jest uładzona. Zadbano o jego strukturę, ale też nie pozbawiono zwiewności, dlatego ma atrakcyjną budowę i bardzo przyjemny maślany finisz. Lubicie lekko opiekaną pierś z kurczaka? To już wiecie co do niej pasuje.

Winnica Las Barrancas to był drugi nabytek Pascuala Toso. Dziś powstają tam poważne czerwone wina. Na początek „Don Aparo Malbec 2015”. To trunek, który zanim trafił do butelek, przez 12 miesięcy przebywał w stalowych kadziach. Jest dzięki temu lekki i przynosi najpierw aromaty jeżyn i śliwek, a potem smak czarnych wiśni i ciepłych czereśni. Słowem – kompan do „babskich pogaduch”.

Poważniejsze jest już „Barrancas Tosso 2013”. To kupaż winogron cabernet sauvignon i malbec w procentowej proporcji 40:60. Przeszło fermentację malolaktyczną w beczkach z dębu amerykańskiego (8 miesięcy) i ma mocne aromaty owocowe z przewagą czerwonej porzeczki i maliny, uładzone wanilią. Smak przynosi dodatkowo lekko pikantne akcenty z pojawiającą się na finiszu czekoladą. Wino przynosi przyjemność w piciu i wyczuwa się jego rosnący potencjał. Myślę, że za maksymalnie 3 lata uzyska swoj rozwojowe maksimum. Warto więc kupić dwie butelki i jedną zachować na 2020 rok.

 argentyna, mendoza, Quattrocchi, pascual Toso, inwino, winebook

 

Na uroczysty wieczór nadaje się natomiast doskonale „Toso Selected Vines Malec 2014”. Wino stworzone wyłącznie z winogron jednej odmiany. Owoce zbierane są w swoim maksimum dojrzałości do niewielkich koszy, trafiają następnie do selekcji. Trunek starzony jest w dębowych beczkach (80% w amerykańskich, 20% we francuskich). Dało to trunek o niezwykle głębokiej barwie i bardzo intensywnych aromatach dojrzałych, konfiturowych owoców. W ustach dają się także wyczuć: wanilia i czekolada. Finisz jest wprost wymarzony – długi z aksamitnymi taninami. Wino na poważny wieczór z kawałkiem pieczeni w ostrym sosie.

Opisane wina znajdziecie w ofercie sklepu inwino.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s