Bóg zapłać i Ecco Marque de Vittoria

Znam wszystkie książki Wojciecha Tochmana. Gdybym miał komuś powierzyć opisanie ostatnich dni Jezusa, to poprosiłbym właśnie Tochmana. Dostałbym najprawdziwszy dowód cierpienia, a nie skapnęłaby z kart książki ani jedna kropla krwi. Cała krew wsiąknęłaby w strony, a zatrzymałaby ją tam forma, której W. Tochman jest mistrzem.

bogzaplacbiext7861623

Reportaże Tochmana są dla mnie jak lustro w „Matriksie”, pochłaniające Neo, zalewające go od wewnątrz. Taki jest też zbiór tekstów „Bóg zapłać”, które mają wspólny mianownik – Boga. On przewija się przez wszystkie reportaże. Nieraz jest pieluchą księdza – homoseksualisty, a innym razem ogniem spopielającym żywcem pielgrzymujących maturzystów. Reporter najdobitniej na świecie i najbezczelniej ze wszystkich ludzi dopada Boga we wszystkich sytuacjach. Z uporem prokuratora oskarża, z dociekliwością sędziego przepytuje Stwórcę o jego motywy. Wie, że pytany wymyka się ocenie, kluczy w Dobroci, potrzebą wybaczenia wyjaśnia istnienie Zła. Tochman jest jak wilk, który nigdy nie schodzi z tropu, jak sokół wypatrujący non stop swojego celu. Ale nie robi tego żeby pożreć Boga, czy rozszarpać na strzępy. On chce go nakłonić do poddania się osądowi samego siebie. Dąży do boskiego samoosądu. I jestem przekonany, że Bóg wie o zamiarach Tochmana. Stworzył go takiego. Kiedyś na ziemię przysłał Jezusa, który nakazał wszystkim żeby się miłowali. Teraz jest tu Wojciech Tochman, który zanim Bóg mu wybaczy, będzie jego sumieniem.  ecco1

Tym razem wino nie przyniesie od razu ukojenia. Tym razem wino, które od dwóch tysięcy lat w katolicyzmie symbolizuje zbawczą krew, będzie Wami niemal potrząsało. Do lektury tej książki W. Tochmana potrzebny jest napój, który zostawi po sobie długą pamięć w ustach. Takie jest, według mnie, „Ecco Marques de Vittoria”, wino z Hiszpanii. To Rioja z potężną mocą winogron szczepu Tempranillo. Ma kolor głębokiej i intensywnej purpury z fioletowymi refleksami. Aromat najpierw przynosi zapachy jagód i wiśni, żeby po dłuższej chwili wpaść do nosa zapachem dymu i wanilii. A dodatkowo truskawek i lukrecji. Poczekajcie aż poczujecie to wszystko zanim skosztujecie wina, bo trunek długo się otwiera. W ustach najpierw uspokoi Was delikatnością truskawek, ale po chwili w całych ustach poczujecie nabierające mocy taniny. Nie dadzą spokoju, nawet kiedy przełkniecie wino. One nadal będą trzymać wasz język, podniebienie i wnętrze policzków w ryzach, domagając się kolejnych łyków. Ta Rioja jest tak potężna, bo nikt lepiej od Hiszpanów nie zna natury Boga.

Wino kupione w sklepie Top Wina Swiata za 43,30 zł

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s