Zimno wszędzie

No właśnie – zimno wszędzie, więc naturalnie nasuwa się pytanie – co to będzie? Odpowiedź wydaje się prosta – będziemy pić wina, które mają ogromny temperament i moc. Takie, którym patronuje symbol siły i potęgi, czyli byk. Już wiadomo, że chodzi o krainę gorącej krwi i temperamentu zaklętego w kopytach i rogach. Zapraszam na pierwszą część wyprawy do hiszpańskiej apelacji D.O. Toro.

Apelacja Toro formalnie istnieje od 1987 roku, ale wina są tam wytwarzane już od czasów przedrzymskich. Położona jest nad doliną rzeki Duero ina południe od niej. Uprawia się tutaj przede wszystkim odmianę tempranillo, zwaną lokalnie tinta de Toro. W panującym surowym, gorącym i suchym klimacie ta odmiana ma się doskonale, ale co ciekawe owoce ma mniejsze z grubszą skórką niż klasyczne tempranillo. Sporo rosnących tu krzewów to rośliny sprzed plagi filoksery, zatem bardzo wiekowe. Takie warunki uprawy i cechy winogron dają bazę do produkcji niezwykle ekstraktywnych i bogatych win.

D.O. Toro to 62 tysiące hektarów winnic położonych na południowy wschód od prowincji Zamora i obejmuje cześć naturalnych regionów: Tierra del Vino, doliny Guarena i Tierra de Toro oraz płaskowyże Tierra del Pan i Tierra de Campos.

W ramach akcji Degusta Espana! miałem okazję do zdegustowania kilku win z apelacji Toro. Zobaczmy co się zieje w królestwie byka.

Na początek wędrówki trafiamy do Bodegas Monte La Rena. To jedna z najstarszych winnic w Hiszpanii. ‎W całej parceli Finca Monte La Reina występują gleby gliniaste i piaszczyste na niektórych obszarach oraz suche i kamieniste w innych. ‎‎To dzięki nim dojrzewają winogrona bogate, o wysokiej dojrzałości i niezwykłych aromatach.‎

Castillo de Monte la Reina Verdejo 2020 to białe wino z owoców zbieranych w połowie września. Winogrona są wyciskane i fermentują w stalowych kadziach dzięki pracy dzikich drożdży. Dzięki temu wino jest intensywne, owocowe i świeże. Pachnie brzoskwinią i zielonymi jabłkami, ale także agrestem z nutą ziół i pomidorowej szypułki. W smaku dominują soczyste limonki muśnięte pomarańczą o grapefruitowym finiszu.

Przegląd czerwieni rozpoczyna wino z Bodega Elias Mora. W tej winnicy uprawiane jest wyłącznie czerwone winogrona odmiany tinto de Toro. Właściciele zapewniają, że w każdy moment powstawania wina wkładają serce. Obecnie winnicą nazwaną nazwiskiem poprzedniego właściciela kieruje Victoria Benavides. Produkuje wino już od ponad dwudziestu lat.

Co znajdziemy w butelce Viñas Elias Mora 2019 Tinto de Toro? Wielki koszyk dojrzałych leśnych owoców z jeżynami na czele. Wszystko doprawione maślanym ciastem z waniliowym cukrem. Ta odbeczkowa słodycz wzmocniona jeszcze nutami tytoniu cudownie układa się na języku, dokładając pikantne przyprawy i stuprocentową ciemną czekoladę. Nie próbujcie pić tego wina bez towarzystwa sztuki czerwonego mięsa. Taniny w tym winie mają charakter rewolwerowców z westernów.

Bodega Frontaura & Victoria to 120 hektarowa winnica, której wina wielokrotnie doceniał Robert Parker. Winnica znajduje się na wysokości 654 metry nad poziomem morza. Winogrona dojrzewają w skalistej glebie aluwialnej, która zawiera kamienie utrzymujące ciepło i działające jak naturalny termostat.

Wino Dominio de Valdelacasa 2018 to trunek krągły o lekko marmoladowej strukturze aromatów. Dominują przysmażone leśne owoce z nutą wiśni. W tym winie wyczuwalne są także aspekty maślane i liście tytoniu otartego o cedrową deskę. Pojawia się też delikatne nuty eukaliptusa. W smaku pierwsze skrzypce gra kwasowość, która spina grube ciało wina i nadaje mu lżejszego charakteru. Tanina jest zaokrąglona i choć wyraźna, to nie dominująca, jakby oblana lekko bitą śmietaną posypaną korzennymi przyprawami.

Bodega Rodriguez y Sanzo, to winnica, która produkuje wina w siedmiu różnych hiszpańskich apelacjach. Właściciele przyznają, że każdą butelkę wina starają się zamienić na dzieło sztuki. Chcą aby konsument każdorazowo odczuwał niezwykłe emocje smakując ich win. Zapewniają: „Butelkujemy esencję naszej miłości do wina i najbardziej oryginalnych procesów produkcyjnych, aby osiągnąć niuanse, których nigdy wcześniej nie zaznałeś.”

Las Tierras Garnacha Tinta 2019, to wino o aromacie dżemu z truskawek i malin. Pojawiają się także nuty nalewkowej wiśni przyprószonej cynamonem. W ustach konkretna porcja rozgrzewającego alkoholu miesza się z siłą tanin, aby w finale pozostawić w ustach posmak kakao.

Historia Bodega Rejadorada rozpoczyna się w 1999 roku w XV-wiecznym pałacu Reja Dorada położonym w Toro. Tutaj narodził się projekt Luisa Remesali, José Antonio de Saji i José A. Fernándeza, który da się streścić w zdaniu: zrób czerwone wina, które wyróżniają się starannym przygotowaniem i szczególną starannością w każdym procesie, aby uzyskać doskonałe, złożone i harmonijne wina z wielkim bohaterem – dominantą tinta de Toro.

Aier 2019 to wino szczególne. Twórcy szukali sposobu na wydobycie maksymalnej ekspresji z odmiany tinta de Toro. Wino przez 13 miesięcy dojrzewało w 400 litrowych ceramicznych amforach, dzięki temu nabrało, oprócz aromatów owoców leśnych, także lekko skórzanych nut oraz niezwykłej mineralności. Wino ma bogatą strukturę i w ustach daje o sobie znać to bogactwo poprzez odczucie pestkowej wiśni w gorzkiej czekoladzie. Tanina jest tu u siebie w domu i wara każdemu, kto ją zlekceważy.

Bodegas Fariña, to winnica założona w 1942 roku. Jest miejscem powstawania win klasy premium i uchodzi za jedną z kluczowych w D.O. Toro. Manuel Fariña zawsze był nieustraszonym promotorem Toro i był pionierem wielu nowych rozwiązań w winiarstwie regionu. Pierwszy przyspieszył zbiory, aby obniżyć poziom alkoholu z 17% do 13,5%; pierwszy zainstalował w winnicy zbiorniki fermentacyjne ze stali nierdzewnej, pierwszy zrozumiał znaczenie równowagi i elegancji w winach.

Gran Colegiata 2015 to wino, które dojrzewało 18 miesięcy w beczkach z amerykańskiego dębu i co najmniej 3 lata w butelce. „Colegiata” była marką, której winnica używała do sprzedawania swoich pierwszych win wytwarzanych z tinta de Toro, w latach 70-tych.

W nosie dominują aromaty leśnych owoców i wiśni w likierze z nutami tytoniu i cedru. W ustach wyczuwalna wysoka kwasowość razi sobie z taninami i smakami odbeczkowymi. Końcówka czekoladowo-likierowa.

Książką, która doskonale pasuje do win z D.O. Toro z pewnością będzie „Portret kobiety”.

Jako rekomendację tej książki zacytuję opinię Adam Kraszewskiego:

Oto mamy opowiadania dziesięciu hiszpańskich prozaiczek urodzonych na przestrzeni praktycznie całego XX wieku. Zabieg ten pozwolił na zaprezentowanie czytelnikowi próbek hiszpańskiej prozy całego ubiegłego stulecia, która to proza nie jest zbyt dobrze znana w naszym kraju, a tylko jej znawcy zidentyfikują bez spojrzenia w notki biograficzne, sylwetki autorek poszczególnych opowiadań. (…) „Portret kobiety” nie jest więc manifestem feministycznym naszpikowanym wrogością wobec mężczyzn. Opisywana codzienność pozbawiona jest odruchów buntu wobec społecznego podziału ról. Wydaje się, że bohaterki opowiadań nie są zdolne do zmiany swojego życia, nawet jeśli w dotychczasowym życiu osiągnęły choćby ekonomiczną przewagę nad swoim mężem. Czy to przywiązanie do społecznego podziału ról? A może brak wiary w realność zmian? A może to coś, co poeci nazywają miłością (…)

Wino poznałem w ramach cyklu „Degusta España!”, której patronuje Ambasada Hiszpanii.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s