Menu Niemieckiego Instytutu Wina

Warsztaty kulinarne zorganizowane przez Niemiecki Instytut Wina, choć miały w nazwie „andrzejkowe”, to były raczej około bożonarodzeniowe. Taki charakter miały potrawy, a wspólne ich przygotowanie miało nas zainspirować świątecznie. No i najważniejsze – potrawy miały pasować do serwowanych niemieckich win. Wysiłek grupy zaproszonych blogerów winnych i kulinarnych oraz dziennikarzy został na koniec nagrodzony wspaniałą ucztą.

Przygotowaniem potraw dyrygowała Agata Wojda, czterokrotna zdobywczyni „Bib Gourmand Michelin”, najlepsza szefowa kuchni według żółtego przewodnika „Gault & Millau”. Każdemu daniu przypisano po dwa wina i podczas degustacji mieliśmy zdecydować, które pasuje lepiej. Nie byłbym sobą, gdybym nie zaproponował do tych pięciu zestawów konkretnej książki.

 47226283_1946112199030012_6123197267450003456_n

Zaczęło się od sałatki ziemniaczanej ze śledziem, śliwką i buraczkami, czyli północnoeuropejskim klasykiem (włączając w to Polskę i Niemcy). Ryba ze śliwką i w przyprawach korzennych wspaniale smakowała z dodatkiem warzyw korzeniowych. A dodatek win: Weingut Bernhard Weisser Burgunder Wolfsheim 2017 oraz Weingut Meiser Riesling 2016 przyniosły oczekiwane zadowolenie. Walkę o śledzia wygrał riesling.

A jeśli będziecie chcieli raczyć się taką parą w wolnej chwili, to złapcie także do trójkąta książkę „Wyśpiewam wam więcej”, czyli drugą opowieść Urszuli Dudziak o swoim życiu. Mieszanka anegdot i inspirujących opowiastek świetnie dopełni smaku.

47056280_1946112255696673_2732648031269683200_n

Następnie na stole pojawiła się bruschetta z mięsną teryną, gruszką i dynią. Z dyni i gruszki sporządzony był delikatny chuttney, a całość była posypana cebulką cukrową i pietruszką. Do tego idealne na „pierwszy rzut ust” wydał się Weingut Kloster Eberbach Heppenheimer Centgericht Grauburgunder 2016, który spoił wszystko mineralnym posmakiem. Ale kiedy nalano czerwone Weingut Studier Acolon 2016, to eksplodowały wszystkie kubki smakowe. Słodkawy acolon wygrał tę konkurencję.

Dlatego zestaw powyższy należy uzupełnić opowieścią o człowieku, który stworzył największych bohaterów naszych czasów. „Stan Lee – Człowiek Marvel” przynosi opis jednej z najciekawszych postaci światowego komiksu. To on stworzył Spider-Mana, Hulka, Iron Mana i X-Menów. Nic lepszego do teryny i acolona.

Trzecia na stole zagościła zupa grzybowa z przyprawą piernikową i chrustem z pora. Leśne grzyby i pieczarki, ostrość przypraw korzennych i przypieczony por przyniosły smak świąt, a aksamitna struktura pieściła usta. Do zupy podano silnego sylwanera Weingut Castell Silvaner 2017 oraz pinota Weingut Thörle Spätburgunder 2015. Tym razem także wygrała czerwień.

Poczytajcie przy zupie i tym pinocie „Chamo sapiens” Jacka Fedorowicza. Zapis skeczów, dowcipów, dialogów i rysunków mistrza polskiej satyry. Zupa i wino wprowadzą ciepło do waszego ciała, a książka rozbudzi endorfiny.

Nieco zaskakujące było kolejne danie, a właściwie kompozycja smaków. Karp na pęczaku z suszonymi owocami podany z musem chrzanowym. Zdziwionych zapewniam, że to świetne połączenie. Chrzan zrównoważył tłustą rybę, a pęczak niemal rozpływał się w ustach. Podano to tego dwa aromatyczne wina: Weingut Geil Sheurebe 2017 i rewelacyjnego rieslinga Weingut August Kesseler Riesling 2016. Rywalizację wygrało sheurebe.

Obok tych specjałów powinien się znaleźć ostatni narysowany przez Grzegorza Rosińskiego komiks z serii „Thorgal”. Trzydziesta szósta część bestsellerowej serii fantasy ukazującej przygody Thorgala Aegirssona to pożegnanie rysownika z ta postacią.

Wieczór smaków zakończył deser – jabłka smażone w piwnym cieście z sosem waniliowym i żurawiną oraz wina słodkie: rewelacyjny Bacharacher Wolfshoehle Riesling Auslese 2005 i Zeltinger Sonnenuhr Riesling Auslese 2016. Jeśli o Zeltingerze można powiedzieć, że jest rewelacyjny, to Bacharacher znikał z kieliszków w błyskawicznym tempie. To się nazywa zakończenie uczty!

47213042_1946112362363329_3490874986405560320_n

Książka do tego deseru? Nic małego, bo przecież przyjemność musi trwać i trwać. Dlatego pasować będzie książka „Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018” Daniela Wyszogrodzkiego. To wielkie kompendium wiedzy o największych musicalach upstrzone ciekawostkami i anegdotami jak niezły keks.

Wielkie brawa dla Niemieckiego Instytutu Wina za pomysł warsztatów. Wspaniała zabawa, sporo edukacji i cudowne chwile podczas degustacji. Aż żal było opuszczać Akademię Smaku w ten mroźny wieczór.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s