Był sobie pies i Castillo de Liria

Wzruszycie się i może nawet popłaczecie, bo ta książka to klasyczny wyciskacz łez. Do tego z psem, czyli największym przyjacielem człowieka, w roli głównej. Ale nie myślcie, że nie ma tu głębokich wartości, w końcu książka opowiada o miłości. A chyba nie ma nic większego na świecie?

Fabuła jest prosta – główny bohater, pies o imieniu Bailey ma zdolność odradzania się po śmieci. Psia reinkarnacja pozwala mu nie tylko ciągle żyć w nowym ciele, ale także pamiętać swoje poprzednie wcielenia. Najważniejszym spośród wcieleń Bailey’a jest to, w którym jest przyjacielem Ethana. To o życiu z nim książka opowiada najwięcej. Mamy obraz losowych wypadków i zdarzeń. Dzieje plotą się jak to w życiu – raz jest szczęście, a po chwili sielanka zamienia się w dramat. Jeśli pamiętacie film „I kto to mówi”, to możecie sobie wyobrazić jak prowadzona jest narracja tej książki. Z pewnością nie jeden raz na twarzy zagości uśmiech, ale też, jeśli jesteście wrażliwi, uronicie nie jedną łzę. Książka w finale zmierza do zakończenia odsłaniającego najważniejszą życiową prawdę. Jaką? Przeczytajcie „Był sobie pies” Bruce’a Camerona do końca.

bylsobiepiesTaka historia to świetna propozycja na budząca się wiosnę. Zatem wino powinno być lekkie, ale nie puste. Musi dopełniać emocje i ożywiać nadzieję. Nie ma nic lepszego do takiego zadania jak wino różowe. Owe wina wytwarza się z winogron czerwonych poprzez skrócenie kontaktu moszczu ze skórkami. Po kilku dniach maceracji sok jest filtrowany i dalsza fermentacja przebiega już tak, jak przy winach białych. W taki sposób powstają trunki lekkie, ale z nieco mocniejszą strukturą. Zatem do prostej i wzruszającej historii z miłością w tle będą idealne.

Proponuję wino dość proste – Castillo de Liria, hiszpańskie wino z regionu Walencja. Powstało z winogron szczepu bobal, które wykorzystywane są do produkcji mocno zbudowanych win czerwonych. Walencja jest zresztą królestwem tej odmiany winogron. Bobal daje winu ciekawe ciało, bo to odmiana o jednej z największej zawartości garbników i resweratrolu. A ten drugi bardzo korzystnie wpływa na zdrowie naszego serca.

castillodeliriarose2W tym winie znajdziemy więc lekkość z małym pazurem. Ma malinowy kolor, w nosie poczujecie truskawki z kwiatowymi nutami, a smak przyniesie pełna owocowość i świeżość. Orzeźwienie murowane, a jeśli skapnie wam do kieliszka podczas lektury łza, to znaczy, że duet spełnił swoje zadanie. Wino finiszuje satysfakcjonująco.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s